NaMierzeje.pl
AKTUALNOŚCIWARTO WIEDZIEĆ

Żółta woda w Bałtyku. Czy jest groźna?

Żółta woda w Bałtyku w środku wiosny nie jest niczym nadzwyczajnym. Pas intensywnie zabarwionej wody, który ciągnie się kilometrami jest efektem działań natury i nie ma nic wspólnego z zanieczyszczeniem chemicznym.

  • żółty osad w wodzie Bałtyku pojawia się regularnie wiosną, kiedy zaczynają pylić rośliny
  • wejście do wody pełnej pyłku z sosnowych pręcików nie jest niebezpieczne, a tylko nieprzyjemne ze względów estetycznych
  • pyłek sosnowy jest pełen bardzo zdrowych składników, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu
REKLAMA
Flatbook - Apartamenty nad morzem | NaMierzeje.pl

Wiosną, częściej niż zwykle, musimy odkurzać tarasy, czyścić powierzchnie znajdujące się na zewnątrz czy nawet myć samochody. Wszystkiemu winne są pyłki, które unoszą się w powietrzu i potrafią przemieszczać na odległość wielu kilometrów.

Jednym z najbardziej uciążliwych osadów jest pyłek sosnowy. Powstaje on na każdym nowym odroście gałęzi i jeśli nie zostanie zmyty przez deszcz, roznosi się dookoła. Pylenie sosen zawsze jest tak samo intensywne, jednak są lata, w których możemy nie odczuwać aż tak intensywnych jego efektów. Wystarczy, że w okresie pylenia jest wilgotno i mokro, a pyłek zamiast unosić się w powietrzu, będzie zbierał się w kałużach i spływał razem z deszczową wodą.

Na Mierzei Wiślanej, wzdłuż pasa wydm i kilometrów plaż ciągną się lasy, w dużej części sosnowe. W efekcie w okresie pylenia drzew pyłek unosi się w powietrzu i opada do wody. Chwilę później ląduje ponownie na brzegu, zgromadzony i wyrzucony przez fale.

➡ Czy to niebezpieczne?

Pyłek jako „plemnik” pręcików sosnowych jest źródłem życia i odpowiada za rozmnażanie się sosny. W jego skład wchodzi wiele drogocennych i leczniczych składników, które odpowiadają między innymi za opóźnienie procesu starzenia, łagodzenie objawów zmęczenia czy wspierający pielęgnację skóry.

dalszy ciąg informacji pod materiałem wideo

Nie oznacza to wcale, że w żółtej wodzie powinniśmy wylegiwać się godzinami w pełnym słońcu. Pyłek sosnowy jest zdrowy i potrzebny, ale lepiej przyjmować go w formie suplementu diety czy leków. Nie powinniśmy jednak obawiać się wejścia do wody, czy zamoczenia stóp. Sosnowy osad to nie sinice ani inne groźne bakterie.

➡ Co na to Chińczycy?

Jak wspominaliśmy, pyłki sosen nie są niebezpieczne. Wręcz przeciwnie – stanowią źródło wielu pożytecznych i zdrowych składników. Od tysięcy lat mówi o tym tradycyjna chińska medycyna. Pyłek sosny pomaga zachować energię, młodzieńczą formę i długowieczność. Chińska medycyna zaleca pyłek sosny jako środek regenerujący wątrobę, wzmacniający serce i płuca.

Bardzo popularna jest też – także w Polsce – nalewka z sosny. Przygotowuje się ją z wykorzystaniem świeżych, młodych odrostów, które pojawiają się w na drzewach w środku wiosny.

REKLAMA
Zobacz też
REKLAMA
Sztutozzeria Sztutowo
⏩ Wideo z Mierzei Wiślanej
REKLAMA