NaMierzeje.pl
AKTUALNOŚCIWARTO WIEDZIEĆWIDEO

Dymienie morza. Na czym polega to rzadkie zjawisko?

„Dymienie morza” to rzadko spotykane zjawisko. Występuje w określonych warunkach. Jest efektem parowania cieplejszej powierzchni wody w chłodnym powietrzu o temperaturze niższej co najmniej o 10 stopni Celsjusza.

  • zjawisko „dymienia morza” ma miejsce, kiedy dochodzi do nagłego spadku temperatury powietrza
  • nad morzem zbierają się chmury z parujących drobinek wody skondensowanych w niewielkie krople lub kryształki lodu
  • woda morska paruje przez cały rok. Jednak tylko w specyficznych warunkach możemy zobaczyć to gołym okiem

Morska woda paruje zawsze. Morza oddają część swoich wód przez okrągły rok, 365 dni w roku, jednak odparowująca woda zazwyczaj jest zupełnie niewidoczna. To, co widzimy, kiedy następuje efekt „dymienia”, to para wodna skondensowana w niewielkie kropelki pod wpływem różnicy temperatur. W dużym skrócie taki proces można porównać do efektu czajnika z gotującą wodą.

Aby skondensowane kropelki wody były widoczne gołym okiem, potrzebne jest jeszcze odpowiednie światło, dzięki któremu nad wodą tworzą się obłoki. W uproszczeniu, bo chmura powstaje na skutek działania nieco innych procesów fizycznych.

REKLAMA
Marina Village | NaMierzeje.pl

Im zimniej, tym lepiej

Wróćmy jednak do naszego dymiącego morza. Chmury pary są widoczne zimą lub jesienią. Przyjmuje się, że dochodzi do tego, kiedy różnica pomiędzy temperaturą wody i masami zmrożonego powietrza przekracza 10 stopni Celsjusza i  spada poniżej zera. Czasem widoczne są tylko kropelki wody, czasem morska chmura składa się też częściowo z lodowych kryształów.

Takie zjawisko jest dosyć rzadkie.  Aby do niego doszło, musi dojść do gwałtownego ochłodzenia temperatury powietrza, odpowiedniej temperatury i światła. Takim zjawiskom sprzyjają bardzo mroźne zimy, w czasie których rośnie różnica temperatury pomiędzy powierzchnią a powietrzem. Kiedy termometry pokazują kilkanaście stopni poniżej zera, efekt „dymienia” jest zauważalny zdecydowanie częściej i bliżej brzegu.

Dymienie Bałtyku. Rzadkie zjawisko

Zimowe hity wybrzeża

Dymienie morza to kolejna atrakcja, która zimą przyciąga nad morze turystów. Efekt parującego Bałtyku jest bardzo widowiskowy, ale występuje tylko w konkretnych warunkach atmosferycznych. W mroźne zimy na Mierzei Wiślanej pojawia się coraz więcej ciekawych zjawisk.

Mikoszewo zasłynęło z kilkumetrowych torosów, czyli warstwowo układających się ogromnych kawałków kry lodowej. W Stegnie zamarznięte morze umożliwiło dojście prawie do dalby, która w normalnych warunkach stoi głęboko w wodzie. W Krynicy Morskiej można podejść do wraku tajemniczej jednostki, wzbudzającej zainteresowanie odkrywców historii, ale zwykle oddalonej kilkanaście metrów od plaży. Mroźna zima pokazuje, że styczeń i luty nad morzem też mogą być ciekawe.

REKLAMA