NaMierzeje.pl
AKTUALNOŚCIKOMUNIKACJAKRYNICA MORSKA

Nowe połączenie do Krynicy Morskiej? To byłby absolutny hit

To może być przełomowy projekt, a także jedna z największych atrakcji turystycznych na polskim wybrzeżu. Otwiera się szansa na połączenie pomiędzy południowym i północnym brzegiem Zalewu Wiślanego. Oznaczałoby ono ogromne ułatwienia dla turystów zmierzających do Krynicy Morskiej. Zyskałyby także takie turystyczne perełki jak Tolkmicko czy Frombork.

Do Krynicy Morskiej przez Zalew Wiślany | NaMierzeje.pl

Widok na Tolkmicko z Krynicy Morskiej

Dziś na Mierzeję Wiślaną można dojechać tylko jedną drogą. To szosa numer 501, która ciągnie się od Mikoszewa aż do granicy Polski z Obwodem Kaliningradzkim w Piaskach. W wakacyjne weekendy na odcinku od Nowego Dworu Gdańskiego do końca mierzei tworzą się regularnie zatory i korki. Jeśli dojdzie tu do wypadku, dojazd lub wyjazd z Krynicy Morskiej może zająć mnóstwo czasu.

Tramwaje tylko dla pieszych i rowerzystów

Z nowoczesnego portu jachtowo-pasażerskiego w Krynicy Morskiej kursuje tramwaj wodny do Tolkmicka. Z Piasków można przepłynąć do przystani we Fromborku. Jednak oba tramwaje zabierają na pokład tylko pieszych pasażerów i ograniczoną liczbę rowerów. W efekcie są wykorzystywane wyłącznie przez tych, którzy już dojechali na wakacje po jednej lub drugiej stronie Zalewu Wiślanego.

REKLAMA
Milo Park Imprezy Zabawy Urodziny

W Urzędzie Miasta i Gminy w Tolkmicku odbyło się robocze spotkanie poświęcone możliwości połączenia Warmii z leżącą na Pomorzu Mierzeją Wiślaną. Zaproponowana koncepcja zakłada uruchomienie promu pasażersko-samochodowego, który umożliwi dotarcie do Krynicy Morskiej drogą wodną z Tolkmicka. Dzięki niemu Krynica Morska i Cała Mierzeja Wiślana zyskałaby alternatywną drogę, a kierowcy jadący z południa mogliby ominąć potencjalne korki i dopłynąć na urlop czy weekend skracając drogę o kilkadziesiąt kilometrów.

Taki prom byłby też dużą atrakcją turystyczną, z której skorzystałyby miejscowości na południu Zalewu Wiślanego, takie jak wspomniane Tolkmicko, Frombork, Kadyny czy Braniewo.

Zalew Wiślany ma kilka kilometrów szerokości

Lawina komentarzy. „Świetny pomysł” albo „Po co to…”

Informacja o możliwym powstaniu linii promowej pomiędzy Tolkmickiem a Krynicą Morską wywołała lawinę gorących komentarzy w sieci. „Świetny pomysł”, „Super sprawa”, „Czekam na realizację tego projektu”, „Doskonały pomysł, rozładuje ruch samochodowy przez Sztutowo, w sezonie to koszmar” – to tylko część z entuzjastycznych opinii, jakie pojawiły się w internecie.

Są też zdecydowani przeciwnicy połączenia Mierzei Wiślanej z Warmią. „Za mało jeszcze samochodów w Krynicy?”, „Może i krócej, ale to będzie kosztowało majątek”, „Kolejny pomysł, tylko po co to…” – piszą ci, którym koncepcja promu pasażersko-samochodowego nie przypadła do gustu.  

REKLAMA
Milo Park Imprezy Zabawy Urodziny

A może kolejka linowa?

Niektórzy internauci idą dalej. Pojawił się nawet pomysł budowy… kolejki linowej nad Zalewem Wiślanym, która byłaby ogromną atrakcją dla turystów po obu stronach akwenu. ”Kolej linowa Frombork-Piaski ze stacją przechodnią na środku Zalewu Wiślanego gdzie znajdowałaby się restauracja z tarasem widokowym to byłoby coś” – proponuje jeden z użytkowników profilu NaMierzeje.pl.

Taka kolejka to na pewno ciekawa propozycja, ale nie spełniałaby ona zadań, które ma spełnić prom. Najważniejsza jest bowiem możliwość transportu samochodów i ułatwienie dojazdu na Mierzeję Wiślaną. Kolejka byłaby wyłącznie kolejną atrakcją dla turystów, a nie środkiem transportu.

Na razie propozycja pozostaje w sferze bardzo wstępnej koncepcji. Podobne pomysły pojawiały się już kilkanaście lat temu, ale nigdy nie zostały zrealizowane.

W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Morskiego w Gdyni, Urzędów Marszałkowskich Województwa Pomorskiego i Warmińsko-Mazurskiego, Starostwa Powiatowego oraz samorządów położonych nad Zalewem Wiślanym.

fot. NaMierzeje.pl

REKLAMA