Prom Mikoszewo – Świbno dopiero w czerwcu

W związku z pandemią koronawirusa prom Mikoszewo – Świbno ruszy w sezonie 2020 dopiero w czerwcu. Jeśli chcecie skrócić drogę do Trójmiasta, musicie poczekać jeszcze kilka tygodni.

To może być przykra niespodzianka dla turystów, którzy spędzają kilka wolnych dni na Mierzei Wiślanej.  Trasa przez przeprawę promową jest często wybierana nie tylko ze względu na znaczne skrócenie dystansu, dzielącego Mikoszewo od Gdańska. Prom jest też swego rodzaju atrakcją turystyczną. Przecina Wisłę w odległości zaledwie 3 kilometrów od ujścia największej polskiej rzeki. Korzystają z niego zarówno zmotoryzowani, jak i rowerzyści lub piesi, którzy chcą spędzić kilka godzin na Wyspie Sobieszewskiej.

W tym sezonie prom nie ruszył zgodnie z harmonogramem, który zakładał regularne kursy od początku maja. Na razie operator przeprawy informuje, że wszystko powinno wrócić do normy w czerwcu. Jednocześnie zaznacza też, że i ten termin może ulec zmianie. Ostateczna decyzja i data uruchomienia promu zależą od rozwoju sytuacji epidemiologicznej oraz decyzji dotyczących regulacji i obostrzeń.

Prom Świbno – Mikoszewo skraca długość trasy do Gdańska o 23 kilometry. Przeprawę obsługuje nowoczesna jednostka o nośności 90 ton, która mieści 21 samochodów oraz stu pasażerów. Prom napędza statek-holownik, a sama platforma porusza się wzdłuż liny zamocowane po obu stronach Wisły.


ZOBACZ TEŻ:

NOCLEGI W MIKOSZEWIE